Asger Jorn: Awangarda nie poddaje się, 1965Termin Bad Painting po raz pierwszy użyty został w odniesieniu do malarstwa Neila Jenney’a, prezentowanego w 1969 roku w nowojorskiej MOMIE (wystawa Them and us). Posłużył się nim sam artysta charakteryzując własną twórczość - programowo sprzeciwiającą się dominującemu wówczas minimal art’owi. Artysta łączył w swoich obrazach dokładny rysunek z szerokimi pociągnięciami pędzla, stwarzając rodzaj krytycznego realizmu, w którym emblematyczny fragment natury, przedstawiony w sposób neutralny, otrzymywał swoje społeczne znaczenie i krytyczny wydźwięk przez dodanie tytułu. Jego prace znalazły się również na wystawie „Bad” Painting zorganizowanej w 1978 w New Museum of Contemporary Art w Nowym Jorku. Kuratorka ekspozycji, Marcia Tucker jako pierwsza wprowadziła pojęcie „złego malarstwa” w szerszy dyskurs o sztuce, określając tym mianem dzieła amerykańskich artystów sprzeciwiających się dyktatom awangardy z lat 60 i 70. Praca Asgera Jorna zamieszczona powyżej jest doskonałym przykładem tej tendencji. Czy Bad Painting faktycznie ma szanse zyskać uznanie mimo kontestacyjnego stosunku do awangardy? A czy ktoś podejrzewał, że awangarda zyska uznanie jako sprzeciwiająca się tradycyjnym kanonom sztuki i zdawałoby się niezatapialnemu realizmowi? Wygląda na to, że wszystko jest kwestią czasu i któregoś dnia podręczniki sztuki wymienią Jorna zaraz obok Duchampa...
Marcel Duchamp: Mona Lisa, 1919

